wtorek, 12 lutego 2013

Grupa wsparcia cz. II

Ten wpis będzie pewnie aktualizowany.

Jak się spodziewałem jest zamieszanie. Każdy chce abym spotkania były akurat w jego mieście (lub w pobliskim). Jeśli spojrzycie na to obiektywnie to takim zachowaniem nie wiele zdziałamy. Trzeba trochę się poświęcić aby potem cieszyć się z sukcesu. Teraz podam listę miast i osób (jeśli coś nie pasuje albo ktoś chce się "dodać" to piszcie).

Wrocław - Raija, 97didek (ja), obcokrajowiec (jak obiecuje Raija xD),
Poznań - 97didek (ja), Flack,
Warszawa - Lingvistyk, Villemo,
Katowice - Majson,
Łódź - Villemo,

Ja was nie przekonam do działania czy spięcia się. W każdej z tych opcji ktoś musiałby dojechać (chyba). Myślałem, żeby wybrać złoty środek. Miasto między Wrocławiem, Warszawą a Poznaniem. Moje oko zahaczyło o Kalisz. Lepiej aby każdy po trochę dojechał niż w ogóle, nie? Chociaż pewnie większość odrzuci ten pomysł... Jak to? Ja mam dojeżdżać?!

Pomysły mile widziane!
Mój gg: 44174348 (jakby ktoś chciał coś indywidualnie omówić)

8 komentarzy:

  1. Według mnie pomysł naprawdę genialny. Niestety, u mnie takie wyjazdy raczej nie wchodzą w grę... Niemniej, życzę owocnych spotkań i liczę na relacje! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ej, ale ja nic nie mowilam o Katowicach, więc musiałeś się pomylić :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno Ci chodziło o Majson, spojrzałam na komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że to świetny pomysł i wart jest nagłośnienia na przykład na Blogowej Grupie Samorozwoju. Ja bym się pewnie wybrała, gdybym była językoholiczką. Ale niestety nie jestem, więc czułabym się głupio.
    W każdym razie trzymam kciuki za twój pomysł. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem w tym, że każdy coś :) Dzięki!

      Usuń
  5. Też byłabym za tym żeby bardziej nagłośnić sprawę. Wtedy może nie będzie trzeba dojeżdżać samemu ;)

    OdpowiedzUsuń